One piece

Zdjęcie znalezione na Inquisitr.com

Wyobraź sobie fabułę, w której główny bohater wskutek zjedzenia owocu otrzymuje „dar” rozciągania ciała jak guma i traci umiejętność pływania. Po tym, zostaje porwany przez złego pirata na morze i wyrzucony za burtę, jednak w tym momencie z wody wyłania się wielki potwór, zjadając złego pirata i rzucając się w kierunku naszego bohatera. Ostatecznie bohatera ratuje inny pirat, traci przy tym rękę i na pożegnanie daje bohaterowi słomkowy kapelusz rodem z początku XX wieku.

One Piece to manga, delikatnie mówiąc, specyficzna, ale być może to właśnie ta specyfika zyskała jej tak ogromną popularność. Historia stworzona przez autora mangi w 1997 roku, kręci się wokół młodego chłopaka imieniem Monkey D. Luffy i jego załogi, szukającej tytułowego skarbu. Manga jest klasycznym tasiemcem (początkowo miała być wydawana przez 5 lat) i opiera się na kolejnych przygodach, więc trudno tu streszczać fabułę. Postaci występujące w serii, a jest ich lekko licząc kilkadziesiąt, to dziwna zbieranina. Prawie każdy może liczyć na retrospekcję ukazującą jego indywidualną historię i prawie każdy jest w jakiś sposób przerysowany. Poza zamierzonym karykaturalnym stylem przedstawienia postaci autor obdarza je nierzadko otyłością, odpychającym wyglądem, kaszlem, katarem i innymi realistycznymi elementami. Urodzeni esteci z pewnością będą od początku zniesmaczeni, ale inni, pozytywnie zakręceni fani shōnen-mangi z pewnością docenią niezwykłą wyobraźnię autora w budowaniu wyglądu świata One Piece, jego bohaterów, gatunków zwierząt i przede wszystkim dynamiki, z jaką Eiichirō Oda wszystko to konstruuje.

Fabuła serii zaskakuje czytelnika z każdym kolejnym odcinkiem i pomimo wielkiej liczby tomów nie traci na jakości. Jak nietrudno się domyślić, manga jest adresowana przede wszystkim do nastolatków, chociaż wśród fanów znajduje się też wielu dorosłych. One Piece nie jest trudne w odbiorze, ale nie można przez to powiedzieć, że jest płytką bajką. Niejednokrotnie możemy przy niej doznać prawdziwych wzruszeń i w tym dziwnym, chaotycznym świecie utożsamić się z bohaterami, szukającymi w nim swojego miejsca, tak jak i my w naszym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *