Batman-Powrót Mrocznego Rycerza

Zdjęcie znalezione na stronie batcave.com.pl/
Zdjęcie znalezione na stronie batcave.com.pl

Kiedy po raz pierwszy wzięłam do ręki „Powrót Mrocznego Rycerza” od razu zauważyłam, że komiks ten strasznie różni się od tego, które znałam z poprzednich części. Jest znacznie dojrzalszy, to już nie komiks o Batmanie i jego przeciwnikach skierowany do dzieci, a tym razem cześć stworzona dla czytelnika dorosłego. I to zarówno ze względu na niespotykaną narrację Franka Millera, ale i nową dotąd grafikę. Bardziej dojrzalszą, mroczniejszą niż wcześniejsze. Tym razem nasz „Hero” ukazany jest nam, jako podstarzały Bruce Wayne, który od dziesięciu lat nie wcielał się w postać Batmana. Jego przeciwnicy także od dawna są już na emeryturze, jedni się już po prostu zestarzeli, inni nie żyją. W mieście Gotham City króluje totalne bezprawie, miastami rządzą groźne gangi, brak tu stróżów prawa, a jak się okazuje nawet rząd USA jest wmieszany w najprzeróżniejsze machlojki… Bilioner Bruce Wayne prowadzi sobie na pozór spokojne życie- jednak do czasu. Czytaj całość „Batman-Powrót Mrocznego Rycerza”

Oczko w głowie tatusia

Zdjęcie znalezione na dzikabanda.pl
Zdjęcie znalezione na dzikabanda.pl

Według mnie świetna opowieść Mary M. Talbot i Bryana Talbota ukazująca relacje rodzic- dziecko, która przenosi nas w odległe czasy międzywojennej Anglii oraz Paryża lat 20 i 30. Świetne połączenie dobrze opisanej relacji taty z córeczką i przepięknych ilustracji, pozwalający nam odbyć tą podróż wraz z głównymi bohaterami komiksu. Komiks „Oczko w głowie tatusia” opowiada nam o tragicznym życiu córki Jamesa Joyce’a o imieniu- Lucia, która całe swoje życie spędziła w szpitalach psychiatrycznych. Autorka książki w opowieści tej nawiązuje także do swojej trudnej relacji z ojcem Jamesem Athertonem, który jak się okazuje był badaczem twórczości Joyce’a. Połączenie takich dwóch światów- tu historia ojca i córki, jakby biografia, a z drugiej strony biograficzna opowieść autorki książki.

Bardzo ciekawe połączenie, fajne, przyjemne opisy w sposób wręcz obrazowy przenoszące nas w tamte czasy. Czytałam komiks z zapartym tchem, żądna tego jak potoczą się losy Luci. A dodać trzeba, że jej życie nie było usłane różami. Lucia Joyce zapowiadała się na świetna tancerkę. Ćwiczyła pod okiem wybitnej tancerki amerykańskiej- Isadory Duncan, twórczyni tańca nowoczesnego. I tutaj już zaczynają się problemy Luci, jej zdrowie psychiczne coraz bardziej się sypie, z powodu potęgujących się zaburzeń psychicznych kariera tancerki legła w gruzach. Czytaj całość „Oczko w głowie tatusia”

Kiedy Dawid Stracił głos

Zdjęcie znalezione na Paszkiet.pl
Zdjęcie znalezione na Paszkiet.pl

Odkąd sięgam pamięcią komiksy były przeważnie pisane o jakichś super bohaterach o nadludzkiej mocy, czy postaciach wyimaginowanych a tu w komiksie, „Kiedy Dawid stracił głos” pojawia się, jako główny temat o dziwo prawdziwe ludzkie życie, sprawy bardzo przyziemne, takie dosadnie „z pogranicza życia i śmierci” To niesamowita, do głębi poruszająca opowieść o księgarzu Dawidzie, który dowiaduje się, że jest chory na raka krtani. To opowieść o jego życiu, o tym jak zmienia się życie w świetle tak strasznej choroby, jaką jest rak. Jak potrafi zdezorganizować życie i zaburzyć relacje w rodzinie. W tej serii autorka Judith Vanistendael postanowiła poruszyć tematy z tych tak jakże ważnych sfer ludzkiego życia i na czasie jak straszna choroba, eutanazja, ale i walki na tle politycznym czy wreszcie ukazać czytelnikowi, że mimo upływu lat, mimo wielkiego skoku w przyszłość podziały społeczne są nadal w niektórych krajach tak wyraźnie ukazywane. Tematów zmuszających czytelnika do rozważenia tego, co jest dobre, a co złe. Czytaj całość „Kiedy Dawid Stracił głos”

Batman zagłada Gotham

Zdjęcie znalezione na Batcave.com.pl
Zdjęcie znalezione na Batcave.com.pl

Batman to znana chyba wszystkim postać człowieka- nietoperza. Jeden z licznych super bohaterów charakteryzujących się nie jak to zawsze bywa super mocą, czy jakimiś nadludzkimi siłami, ale po prostu zwykły, wysportowany człowiek- Bruce Wayne przebrany w strój przypominający nietoperza. Zdolności swoje zawdzięcza tylko i wyłącznie własnym siłom, spędzaniu czasu na poprawie tężyzny fizycznej oraz gadżetom, których używa do walki ze złem i specjalnym pojazdom. Jak na super bohatera przystało jego zadaniem jest walka ze złem i pomoc ludziom, to taki jakby detektyw pilnujący porządku na ulicach swego ukochanego miasta Gotham City. Jest zawsze wszędzie tam gdzie trzeba nieść pomoc uciśnionym… Przyciągnięta tytułem komiksu „ Batman zagłada Gotham” z chęcią po niego sięgnęłam, a tu spotkało mnie wielkie zaskoczenie. Zupełnie nowe realia, nowe czasy. Czytaj całość „Batman zagłada Gotham”

Batman – Zabójczy żart

Zdjęcie znalezione na Polityka.pl
Zdjęcie znalezione na Polityka.pl

Batman: Zabójczy żart – zdecydowanie należy do klasyki gatunku opowieści o półczłowieku- półnietoperzu. Myślę, że fani komiksów o Batmanie chętnie będą do niej wracali, bo jest tego warta, a to za sprawą autora Alana Moore’a oraz pełnymi kolorów pracami rysownika Briana Bollanda. Ta część poświęcona jest jednej z najbardziej znanych postaci przewijających się przez części Batmana, a mianowicie – Jokerowi, który nie od parady został okrzyknięty „Księciem Zbrodni”. To taki w bardzo obrazowy sposób przedstawiony portret największego z wrogów Mrocznego Rycerza, pełen mrożących krew w żyłach szczegółów. Niczym biografia ukazuje nam osobę Jokera. Joker zwolniony z azylu Arkham próbuje udowodnić swoją tezę, że tylko jeden dzień dzieli człowieka zrównoważonego od szaleńca. Czy to nie o nim samym? On także ze zwykłego człowieka przeistoczył się właśnie w szaleńca, mało tego- szaleńca rządnego krwi… Czytaj całość „Batman – Zabójczy żart”